Menu

A czasy nasze niespokojne

Historia dzieje się tu i teraz

Demokracja ma się dobrze

futermama

Mamy od dziś „wolność słowa”. Pamiętajmy, aby ten dzień w kalendarzu zaznaczyć wyraźnie. Myślisz, Panie Kowalski, Lewandowski czy inny Polaku, że Ciebie ta ustawa, dziś przegłosowana nie dotyczy? To się mylisz. Od dziś każdy z nas może być (i będzie ) podsłuchiwany, podglądany, szpiegowany bez ograniczeń. Do woli. Wg widzi misię kogoś tam . Nie trzeba już uzyskiwać pozwoleń sądu na włażenie z butami w Twoje osobiste życie.

Mamy od dziś „wolność słowa”. Pamiętajmy, aby ten dzień w kalendarzu zaznaczyć wyraźnie. Myślisz, Panie Kowalski, Lewandowski czy inny Polaku, że Ciebie ta ustawa, dziś przegłosowana nie dotyczy? To się mylisz. Od dziś każdy z nas może być (i będzie ) podsłuchiwany, podglądany, szpiegowany bez ograniczeń. Do woli. Wg widzi misię kogoś tam . Nie trzeba już uzyskiwać pozwoleń sądu na włażenie z butami w Twoje osobiste życie.

I teraz nastąpi czas intensywnej edukacji. Co można będzie, a czego nie:

  • o czym rozmawiać przez telefon, by nie ściągnąć na siebie niebezpieczeństwa

  • co napisać na FB, żeby nie zaszkodzić sobie i swoim bliskim?

  • Jakie wymurzenia umieścić na swoim blogu, a jakich lepiej nie publikować ? Chociaż do tej pory pisałismy wszystko, co nam przyszło do głowy

  • a emaile ? Też zaczniemy uważać na ich treść, żeby nie napytać sobie biedy...

  • masz kamerkę w laptopie? To dobrze – dla szpiegów. Bez problemu będą mogli ją sobie uruchomić i popodglądać Ciebie i podsłuchać Twoje prywatne życie

  • korci cię czasami ominięcie prawa, wykorzystanie luki i chcesz o tym porozmawiać z kimś ( prawnikiem, księgowym, doradcą) przez telefon? Jeśli nie chcesz mieć kłopotów – zapomnij. Wielki brat słucha i może to wykorzystać przeciwko Tobie.

  • Chcesz sobie ponarzekać na władzę, tak jak robileś to do tej pory? Zapomnij, jeśli nie chcesz mieć kłopotów. Nie napiszesz znajomemu na Skype , FB ani innym komunikatorze, co myslisz o władzy i gdzie ją masz... te czasy minęły bezpowrotnie...

 

Czy jeszcze uważasz, że To wszystko, co teraz dzieje się w naszym kraju, to Ciebie nie dotyczy? Nie musisz reagować. Nie trzeba bronić demokracji, bo Ona jest ! Nie trzeba stawać w obronie Trybunału Konstytucyjnego, bo... sędziowie zarabiają więcej od Ciebie. A ich wyroki Ciebie nie dotyczą ! Wolne media też Cię drogi Polaku nie interesują. Przecież nie pracujesz w żadnej telewizji publicznej, czy w radio publicznym – pracy nie stracisz. A że ludzie idą na bruk? To dla Ciebie, mój Polaku nie ma znaczenia. Przyjdą inni i zakłamią rzeczywistość na swój ( naczelnika) sposób. To Ciebie nie dotyczy.

Co nas, tu na dole ma interesować, co oni, tam na górze robią. Przecież to polityka, Przecież to walka o stołki, która nas nie dotyczy. Czy na pewno ?

Znowu jakaś partia walczy z jakąś opozycją. Ale czy na pewno? Tobie obiecano dużo przywilejów. Więc nie będziesz się mieszał do tych sporów, bo po co. Poczekasz spokojnie na to, co Ci obiecali.

  • 500 zł na dziecko poczynając od drugiego – i nie ważne, że zabiorą to Twojej matce z emerytury albo twojemu ojcu z renty,

  • niższy wiek emerytalny – bo po masz masz mieć godną emeryturę, jak możesz dostać żebraczą daninę, która nie starczy Ci od pierwszego do ostatniego dnia miesiąca

  • dzieci nie pójdą do szkoły w wieku 6 lat - fajnie, będą miały dłuższe dziciństwo. I nie ma znaczenia, że innym dzieciom, tym młodszym zabraknie przez to miejsca w przedszkolach . A że będą głupsze i mniej przystosowane do życia w społeczeństwie? – to też nie Twój problem.

Tak Polaku, śpij spokojnie dalej. Inni nie śpią i zagarną Ci ten spokój bezpowrotnie. Ale Ty się o tym dowiesz kiedy już będzie za późno.

Trafiłam w inernecie na wiersz , który napisał Martin Niemöller w obozie Dachau w 19 42 r . I on bardzo dobrze obrazuje, to co dzieje się dziś w naszym kraju:


Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem.

Nie byłem przecież Żydem.

Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem.

Nie byłem przecież komunistą.

Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem.

Nie byłem przecież socjaldemokratą.
Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem.

Nie byłem przecież związkowcem.
Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował.

Nikogo już nie było.”

 

Tak, kochany Polaku, kiedy przyjdą po Ciebie , nikogo już nie będzie...

Dana Zarzeczna, 2016-01-15

Rodzina…Po raz pierwszy >

< Ballada o Panu Kaczyńskim






Danuta Zarzeczna

Utwórz swoją wizytówkę

© A czasy nasze niespokojne
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci