... i tylko fotografia może go zatrzymać na zawsze. Moje małe wędrowanie, świata poznawanie...
| < Styczeń 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
a jeszcze jestem tu
ulubione stronki
Fotogalerie
Fotopracownia
Fotosprzęt
Fotostrony
FUNDACJE
GLOBTROTER
Hej gitaro ma
Muzyka
Noclegi
Poezja
Radio i TV
Turystyczne
W kuchni
Warto zajrzeć
Wyszukane w sieci



Albumy fotograficzne i książki o fotografii cyfrowej i analogowej


Garden Of Serenity - coś dla zmysłów...


Garden Of Serenity - coś dla zmysłów...



Foodle.pl Danuta Zarzeczna

Utwórz swoją wizytówkę

Skopiuj CSS
wtorek, 24 stycznia 2012
Motoryzacja

Jak widać jeszcze nie wszystkie moje pasje wymieniłam. Przecież kocham auta. I to od małego dziecka. Moi starsi bracia wozili mnie najpierw swoimi motocyklami. Potem zabierali samochodami. A jak tylko mogłam zrobić prawo jazdy, to je zrobiłam. Za moja pierwszą wypłatę. I od tamtej pory zasuwam po szosach, autostradach( Europy). Ale nie omijam też leśnych duktów i dróg do nikąd. Co prawda nie mam jeszcze auta terenowego Ale... jak mnie życie nauczyło, przyjęłam dewizę: NIGDY NIE MÓW NIGDY !.

Od dzisiaj zaczynam nowy dział mojego bloga: MOTORYZACJA

Na początek kilka małych cacek z 2011 roku.

czwartek, 19 stycznia 2012
Futermama on line

Jestem młoda duchem mimo swojego wieku w metryce. Jedenaście lat temu przeżyłam nieuleczalną chorobę - raka!  No i co?  Żyję!  Jestem szczęśliwa, jak nigdy przedtem!  Kocham i jestem kochana przez mojego wspaniałego Grzegorza. Podróżuję, fotografuję surfuję, mailuję, bloguję a aparat, telefon i internet to moi nieodłączni towarzysze... No i oczywiście ON...

Jak mówią przyjaciele mojej córki - gdy uruchamiają internet, to patrzą czy się zaraz gdzieś nie pojawi ... futermama... zresztą sami zobaczcie, gdzie mnie nie ma... no i jeszcze ta muzyka, co mi w duszy gra...

        Wiele rzeczy po raz pierwszy zrobiłam w ostatnim dziesięcioleciu - leciałam samolotem ultralekkim i robiłam fotografie, leciałam balonem... Znowu chodziłam po górach, jak za młodych lat, przepłynęliśmy kajakami kawałek Brdy i jej dopływ oraz Wdę . A najbardziej lubię jeździć samochodem, więc sporo wypraw odbywamy w ten sposób. Była Kotlina Kłodzka, Pieniny, Beskidy i Mazury. Była też wyprawa na Ukrainę -  śladami przodków i śladami naszych wieszczy. Ach zapomniałabym - jestem współtwórczynią naszego drzewa genealogicznego na  http://www.myheritage.pl.

Nie mam czasu tylko na robótki ręczne, ale to sobie zostawiam na daleką starość, kiedy to już nie będę mogła fruwać.

           O czym marzę? O podróży rowerowej przez Danię, o przepłynięciu barką z Bydgoszczy do Amsterdamu, o wyprawie samochodowej na Krym - śledzić dalsze losy przodków i poznać nasze Kresy, o wyprawie ( samolotem) do Hiszpanii - spędzić tydzień z rodzinnych stronach Dalego i Gaudiego,  No i jeszcze Litwa, Łotwa i Estonia też na mnie czekają... Chociaż w  Estonii to już raz byłam  Marzę jeszcze nauczyć się żeglować.... marzę... oj , jeszcze o wielu, wielu rzeczach.... Ale wszystkie te marzenia pragnę dzielić z moimi najbliższymi - moimi dziećmi i Grzegorzem. 

              Ale najważniejsze - Żyję!            

            Chwytam każdy dzień i cieszę się nim, póki trwa ! 

A ostatnie dziesięciolecie? Było najwspanialszym z pięciu, jakie do tej pory przeżyłam... 

Pytacie, gdzie jestem w sieci?

Tu:

20:35, futermama
Link Dodaj komentarz »
środa, 14 grudnia 2011
Andre Rieu - Romantic Paradise Part 1

Proponuję koncert w wykonaniu Andre Rieu

22:47, futermama , muzyka
Link Komentarze (2) »
niedziela, 04 grudnia 2011
Polska - jaka była? jaka jest?

Warto zobaczyc

20:34, futermama
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 20 listopada 2011
OBCZYZNA „POLSZCZYZNA”

OBCZYZNA
„POLSZCZYZNA”
Mądrze gada czy też plecie,
Ma swój język Polak przecie.
Tośmy już Rejowi dłużni…,
Że od gęsi nas odróżnił.
Rzeczpospolitej w tym siła
By w języku swoim tkwiła.
Dziś kruszeje ta potęga,
Dziś w angielskim Polak… gęga,
Pierwszy przykład tezy tej,
Zamiast „dobrze” jest… „okej”!
A szlakami idąc tymi,
To nie „twarz” masz, ale… „imidż”.
Co jest w stanie nas roztkliwić?
Nie „życiorys” czyjś lecz… „sivi”,
Gdzie byś chciał być w życiu
chłopie?
Nie na „czubku”, a na „topie”.
Tak Polaku, gadaj wszędy,
Będziesz „modny” znaczy…
„trendy”
I w tym trendzie ciągle trwaj,
Nie mów „żegnaj” – mów…
„baj-baj”!
Gdy ci nietakt wyjdzie spory
Nie „przepraszaj”, powiedz…
„sory”!
A gdy elit chcesz być bliżej,
To nie „Jezus” mów lecz… „Dzizes”.
Kiedy szczęścia zrąb ulepisz,
Powiedz wszystkim, że jest…
„hepi”,
A co ciągnie cię na „ksiuty”?
Nie uroda lecz ich… „bjuty”.
Dobry Boże, trap się, trap
Dziś nie „knajpa” lecz już… „pab”!
No, przykładów dosyć, zatem
Trzeba skończyć postulatem,
Bo gdy język rani uszy,
To jest o co „kopie kruszyć”.
Więc współcześni poloniści
Walczcie o to, niech się ziści,
Żeby wbrew tendencjom modnym
Polski znów był siebie godny!

Post Scriptum
Angielskiemu nie ubędzie,
Kiedy polski – polskim będzie!...
Samosiejka –
autor mało znany
lub nieznany

 

Wiersz ten znalazłam na stronach Kuriera Galicyjskiego. Jakże byłam zdziwiona, kiedy trafiłam na ten dwutygodnik. Wiem nie od dzisiaj,że ludzi się polskość na naszych danych terenach. Nie zdawałam sobie jednak sprawy z tego , jak silna jest to skala.  Cieszę się jednak,że tak się dzieje. Wielu z nas ma tam przecież swoje korzenie. Nasi rodzice nie mogli mówić o tym głośno. My od kilkunastu lat możemy, ale czasem nie wiemy o czym mamy mówić. Ale Oni - tam - na Wschodzie - mówią i wiedzą o czym - Oni mówią po polsku - o polskości , o godności , o białym orle, którego nikt nie usuwa . To jest piękne ! 

Uważam,że wszyscy powinniśmy poczytać Kurier Galicyjski. Może znajdziemy odpowiedź na pytanie: Kim jesteśmy, skąd pochodzimy? Jaki znak nasz?

Lwów też ma swoją stronę www, godną uwagi.

 

21:59, futermama , Kresy
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 17 listopada 2011
Jeśli Mozart, to piękna muzyka

Tak właśnie sobie wyobrażałam, że ten  smartfon będzie pięknie grał. No i się myliłam . Dźwięki płyną z urządzenia piękne, czyste, krystaliczne , bez szumów. I tak się dzieje, kiedy słucham muzyki z głośników urządzenia. Podobnie słychać muzykę przez słuchawki, tylko... że one są bardzo niewygodne. Źle leżą mi w uszach, wypadają. Chyba muszę poszukać innych...

Wczoraj słuchałam muzyki do późna w nocy i ... usnęłam. Obudziłam się w środku nocy i uświadomiłam sobie,że brakuje mi czegoś takiego, jak ustawienie godziny wyłączenia muzyki, a właściwie Mozarta. A może jest, tylko ja tego nie znalazłam... Na pewno taka funkcja przydałaby się każdemu, no i oszczędziłaby baterię. Aha, przez to nocne słuchanie muzyki i oglądanie filmów, to ja w zasadzie codziennie muszę ładować baterię...

Aha, a te muzykę do komórki zaimportowałam z mojego komputera oczywiście przez ZUNE. Wgrywa w miarę dobrze muzykę do pamięci telefonu. A  moje kłopoty z tym programem wynikają z pośpiechu i braku czasu na naukę.

Aha, muszę wspomnieć,że do tej pory to telefony nie służyły mi za urządzenie muzyczne i brakowało mi właśnie takiego urządzenia o takich możliwościach. Ja juz mam zbiór około 180 utworów...

Ale zatęskniłam za moimi playlistami z You tube.

Polecam :

Zresztą spróbujcie sami na Mozarcie to zobaczyć i posłuchać...

Warto...

23:27, futermama , Orange
Link Dodaj komentarz »
Śmigam dalej

Śmigam dalej 

 

Zauroczenie trwa dalej. Z Mozartem budzę się rano. Oczywiście piękne dźwięki to czynią dochodzące z tego cudeńka.  

 

Przez cały dzień poza komunikacją telefoniczną mam na bieżąco dostęp do emeili w mojej skrzynce. Ja akurat mam skrzynkę na gmailu, ale już się zorientowałam, że można podłączyć tu każdą skrzynkę. I to jest coś, co na pewno zda egzamin. 

 

Przeglądałam sporo witryn fotograficznych - zdjęcia dobrze się wczytują  i mają świetną jakość. Spróbowałam pobrać parę interesujących zdjęć z internetu - z Digarta, Panoramio. Jakość fotek jest znakowita. A pobieranie wręcz intuicyjne - po lekkim dotknięciu ekranu.  Sami zobaczcie, jaka jest jakość obrazu. 

 To się nazywa : Smartfon z klasą . 




01:11, futermama , Orange
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 15 listopada 2011
Buszująca z Mozartem

Buszująca z Mozartem 

Witam wszystkich w pierwszym dniu testowania  Mozarta. Jestem z tego starszego... już pokolenia. Ale nowinki informatyczne, telefoniczne i internetowe bardzo mnie interesują. Zawsze mówiłam, że telefon powinien służyć do dzwonienia, ale  … coraz częściej zmieniam zdanie. Bo - Internet, to okno na świat!  Tam jest wszystko...  Ale dlaczego ja - wszędobylska - mam siedzieć przy komputerze?  A telefon już nie wystarcza, bo nie ma internetu, brak muzyki, a gdzie facebook, no i moje blogi - fotografia, kuchenne eksperymenty...  

A zatem chyba już czas...  na Mozarta!!! 

 

Jestem zauroczona.  Wreszcie Ktoś reaguje od razu na mój nawet lekki dotyk. A to bardzo ważne, jak w palcach nie ma takiego czucia jak dawniej. No i te duże ikonki . na ekranie głównym - boxy , czy jak im tam - nawet nie muszę zakładać okularów, żeby znaleźć moje ulubione You tube i posłuchać Rubika, Bajora czy SDM. A jaki dźwięk !!!  Po prostu perfekcyjny. Słucham muzyki ! Wiecie czym? Sercem !!!  Ale to jeszcze nic . Mam spory zbiór utworów Andre Rieu na swojej playliście. No to włączam... a tu... Mozart uruchamia mi całą orkiestrę symfoniczną  na swoim małym ekranie. I ja ich widzę ! Piękny, krystaliczny obraz !  A jest na co popatrzeć no  i co posłuchać... 

Polecam wszystkim  wiele doznań estetycznych.!!! 

więcej na : futermama@blox.pl           



23:59, futermama , Orange
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 06 listopada 2011
Grzegorz Wilk - Strażnik raju

Nowa płyta Piotra Rubika - utwory wykonaniu Grzegorza Wilka.

 

00:14, futermama , muzyka
Link Dodaj komentarz »
piątek, 04 listopada 2011
Victory

Kawałek dobrej muzyki w całkiem niezłym a w całkiem niezłym a wręcz w bardzo atrakcyjnym wykonaniu.

13:23, futermama , muzyka
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 53